TAK dokładnie ... MIESZKAMY od 1.04.
Udało się po 2,5 roku z gołego pola zrobić swoje własne miejsce na ziemi 


Data też fajna, bo prima-aprilis, na szczęście obyło się bez kawałów i psikusów przeprowadzić. Cały ten pierwszy tydzień noce spałam sama w domu, bo mąż miał nocki w pracy, ale luzik nic mnie nie straszyło
Jak i pewnie u większości z Was wiele rzeczy brakuje, cały czas coś bym chciała dokupić, ale powoli-mówi mąż
Pod koniec kwietnia będzie kanapa od Wajnerta, zamówiliśmy zestaw 2 i 3 LIFE, po wielu debatach i lataniu z miarą po pokoju. W piątek chcemy jechać do IKEA do Poznania, bo mają promo na stół z krzesłami, który mam upatrzony od pół roku
W planach na już jest zrobienie extra stolika kawowego z euro-palet oraz wymierzenie i wycena szafy wnękowej.
Mąż codziennie jedzie z odkurzaniem i mopem, efekty na szczęście są już widoczne i podłoga zaczyna błyszczeć
Tymczasem przedstawiam kilka dowodów naszego przemeldowania...
saluuun

wyspa i miejsce na stół

Ulubiony widok z okna, uspokaja podczas zmywania, którego nie lubię, zmywarka jeszcze nas nie uszczęśliwia


Łazienka na dole, brak lustra póki co.

Kolega odwiedził naszego szaraczka, niby są w tym samym wieku...

Ostatnio ktoś pytał o kolor naszych okien, rolet zewnętrznych i drzwi wejściowych, obiecałam wstawić. Proszę ...


I nasz elektron od frontu tadammm

Pozdrawiam Serdecznie, jeszcze w 2paku 
Buziaki 
Komentarze